A N I O Ł Y

 

bezzębne niebo

przeżuwa dni

 

kiedyś

na wielkie kęsy

rozszarpywało

lata

 

wpychało

do gęby

hamburgery

stuleci

puszczając oko

do podkasanych

aniołów

– – – – – – – – – – –

luty 2013

 

 


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *