P I O S E N K A

 

Uwieszę się

u bańki mydlanej

 

ukryję się

pod skrzydełkiem ważki

 

spróbuję przeszwarcować się z echem

 

( z tęczy spadłem już kilka razy

wiersz się rozleciał po pierwszej chybionej metaforze )

 

próbowałem z łzami  –

wylądowałem na własnej brodzie

 

zamówię mariachi

albo cygańską kapelę

 

i pośród zawadiackich nut

wśliznę się do ciebie

Piosenko


Komentarze

Jedna odpowiedź do „Piosenka”

  1. Przepraszam , ale muszę- masz Jurku dwa błędy- próbowałem ZE łzami… I potem-wślizgnę się … To drobiazgi, ale z belferskiego obowiązku… Nie gniewaj się, proszę…
    A wiersz mi się podoba.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *