Informuję wszystkich czytelników ,  że w poniedziałek 7 lipca 2014 roku Latarnik z Faros udał się na ostatnią służbę do Niebiańskiej Latarni. Będzie tam na nas czekał i pilnował by świeciła niezawodnie byśmy, gdy przyjdzie czas, mogli tam trafić.

Małgosia i Jurek Maj


Komentarze

14 odpowiedzi na „Ostatni wpis”

  1. Duszka

    Ś p i e w k a

    smutna świeca

    jej płomyk schorowany

    oczy

    do granic możliwości

    powiększył

    żal

    spoza lasu śpiewka

    ” a komuż są potrzebne

    niepotrzebne łzy. . . ”

    Danuta Capliez-Delcroix (Bylińska)

    Przyjacielowi – Poecie… który dziś odszedł [*] – w radosną wędrówkę… poświęcam

    Jurysiu…

    patrzę w niebo,

    widzę

    krążą… krążą… z nowiną radosną…

    w grupie skrzydlatych przyjaciół

    o jednego jeżyka… więcej

    07.07.2014 rok

  2. Tomasz Röhrich

    Latarnie morskie nigdy nie gasną. A Latarnicy odchodzą by rzucać snopy światła zbłąkanym statkom gdzieś indziej.

  3. Dorota Karin

    Cisza
    jeszcze mam pod skórą kolec złośliwego kaktusa
    a w sercu kolec przyjaźni
    jeszcze nie minął tydzień kiedy nie rozmawiamy
    a tęsknię
    i słowa ciszą płyną w mojej głowie
    obiecaj nie rób głupstw
    czytaj i pisz
    tylko nigdy o umieraniu
    tak
    obiecuję nie o umieraniu
    jeszcze mam drugą połówkę duszy

    Mój przyjacielu – jestem tu, czytam Twoje przepiękne wiersze, czuję Twoją obecność, wiem, że na mnie patrzysz i krzyczysz : ,,Rany boskie Karin ! Weź się w garść dziewczyno”.
    Jakże trudno, ale masz rację – jak zawsze.

  4. „Tren z Poszumami”

    „w którym momencie
    w życie człowieka
    wtęczyła się poezja”

    Trudno jest zredukować myśl do czarnego punktu.
    Wejście takie zaróżowione i pachnie poziomkami.
    Bez żadnych zbędnych zdobień. Poza cieniem.

    Drzewa zamarły. Poszumy ucichły na uprawianej
    ziemi. Dzień w połowie przerwał wiersz o nocy,
    a podobno wtedy łatwiej. Naszkicować lot
    spadającej gwiazdy. Na jednym oddechu.

    A jednak nie wystarczy pisać pytaniem. A tyle ich
    na białych kartkach. Teraz odłogiem leżą jak pole
    po którym błąka się wiatr od morza. W ciemnościach.
    Czarnych a może jeszcze czarniejszych.

    Latarnik zszedł z posterunku. Zabrał wszystkie lampy
    i słowa niezapisane. W ciszy je ukrył i poszumach
    wszystkich drzew. W pęknięciach kory rodzą się słowa.
    Nawet nie słowa. Jeszcze nie nazwana słoność.

    Bogusława Matusiak
    motto z wiersza ś.p. Jerzego Bilewicza Poszumy

  5. Latarniku odszedłeś, ale pamiętaj, zawieszę hamak miedzy sekwojami.

    Do zobaczenia po drugiej stronie ciszy.

    {*} {*} {*}

  6. babajaga

    Jureczku smutek ogarnia serce a pamięć zostaje
    dziękuję, że mogłam Ciebie poznać

    jaga

  7. epitafium dla Latarnika z Faros

    Ty wiesz że pożegnać zechcę Cię
    wierszem-modlitwą
    żebym nie zapomniała Twojej gorliwej służby pięknu
    niech mnie przeniknie Twój zapał
    bogactwo zachwytów niech ogarnie moje małe serce

    kochać to znaczy oddać się tak bardzo
    że nie ma już nic pojedynczego
    a Ty kochałeś
    Ty i poezja to jedno

    przestałeś być tylko sobą ona też
    nagradzaliście się sobą codziennie
    a teraz
    myślałby kto że została tylko poezja
    lecz Ty w niej wciąż jesteś

    jak w moim sercu

    Beata

  8. LadyBJ

    Za daleko

    Patrzyłam na morze
    Szumiące miękko

    Rodziną silna
    Nasycona

    Emocjami
    I promieniami UV

    A Ty
    Miałeś mnie upomnieć
    Że się spiekę
    Że od dawna nic nie napisałam
    I za często rozmieniam się na drobne

    Nie było Cię

    Przy mnie
    Światło latarni morskiej z Faros

    Wiodło za rękę Poetę

    Daleko ode mnie

    Za daleko

    Jestem Ci winna dużo więcej niż ten wiersz. Znalazłeś mnie we wszechświecie, bym mogła znów być sobą.
    Dziękuję Ci za to, że piszę, za każde słowo, za mailowe kłótnie, po których zawsze przychodziła rozbrajająca naturalnością zgoda 🙂
    Jesteś w moich myślach, zawsze byłeś. Będziesz. :*

    Barbara Joanna Polak

  9. Być takim siewcą jak Ty
    to ósmy cud świata

    potrzebują Cię słowa czekają w kolejce do wierszy
    ugładzone
    roześmiane

    potem tańczą na poletku mojej duszy

    aż wrażliwość zakiełkuje

    Smutno, ale jest Twoja poezja, która tańczy na poletku,
    dziękuję Ci za to, że byłeś,
    dla świata była to ogromna nagroda móc Ciebie mieć na własność
    B.K.

  10. Niebo

    bez zapowiedzi
    a przecież mieliśmy
    wspólnie odbierać Nobla
    i skoro świt
    spijać rosę z mgieł

    a ty samotnie
    wędrujesz po niebieskich
    bezdrożach
    czy tam gladiola pachnie
    ziemskim aromatem

    wiem jest piękniej
    cały wszechświat
    sperlony poezją
    odszedłeś
    a tak chciałam

    będę tu wracać
    gdzie lazurowe niebo
    utkane Twoimi wierszami

    Latarnikowi z Faros

    24.12.2014r

  11. Dorota Karin

    W rocznicę śmierci.

    Latarnikowi
    kartki kartki karteczki
    na nich wiersze gorące
    aż wiruje żyrandol
    z nasycenia poezją
    w głowie nowe pomysły
    galopują zegary
    jak im skraść te minuty
    i godziny nad ranem
    czy użyczysz swych dłoni
    jak jaszczurek poetko
    bo już ostrzy śmierć kosę
    zetnie kwiaty uwiędnie
    róża aster stokrotka
    i modlitwa… za dar Twój
    dziękuję Ci Jurek

  12. Jurku
    Tam za nieboskłonem
    jest raj, a Twoje wiersze nadal
    żyją w naszych sercach.

    17.07.2020

  13. To już siedem lat
    odkąd Ciebie nie ma,
    ale ciągle żyjesz
    w naszej pamięci.

    {*} {*} {*}

    07.07.2021 r

  14. To już 9 lat, tam już nie jesteś sam. Twoją ścieżką powędrowała Dorota Karin. Teraz Wam będzie raźniej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *