Z   c y k l u   M A K A T K I

 

Źródełko samotniutkie

szeptało i szeptało

na wędrowca czekało.

Że się wędrowiec nachyli

wody nabierze w dłonie

i podniesie do ust.

________________

wrzesień 2013

Od autora :

pomysł cyklu nasunęła mi

lektura wiersza „Kochane serduszko”

Jolanty Kaczmarek


Komentarze

Jedna odpowiedź do „Z cyklu MAKATKI”

  1. Miło mi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *